Image Hosted by ImageShack.us

Sekcja Sztuki Współczesnej Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego Home    -   Forum   -   Księga Gości   -   Kontakt
  O nas |Działalność |Realizacje |Projekty |Nasze pisanie |Wywiady  
   

Image Hosted by ImageShack.us

 
 
Absolwenci
Galeria
Linki
 
 
Nowości

Rozpoczął się rok akademicki 2006/2007. Mamy nadzieję, że i w tym roku uda nam się zrobić coś ciekawego. Zapraszamy !!

 
Nasze pisanie

 

Joseph Kosuth – Sztuka po filozofii

            Tekst czołowego artysty nurtu konceptualnego w sztuce stanowi jeden z najważniejszych dokumentów rozwoju myśli o sztuce drugiej połowy XX wieku. Wyciąga  zarazem najradykalniejsze konsekwencje z awangardowego sposobu myślenia o twórczości artystycznej. Stanowi kontynuację tego nurtu sztuki nowoczesnej, który za główny cel stawiał intelektualne rozważania nad istotą dzieła sztuki i twórczości w ogóle, i który za duchowego patrona przyjmował Marcela Duchampa.

            Kosuth we wnikliwy sposób analizuje sytuację, w jakiej znalazła się współczesna filozofia. Zauważa, że w dzisiejszych czasach oddzielona ona została od swojego pierwotnego terytorium, a więc od rzeczywistości. Badanie tej ostatniej było od zarania dziejów podstawowym celem filozofii, która zdawała się być tożsama z nauką w ogóle. Jej tezy wynikały bowiem w naturalny sposób z aktualnej wiedzy człowieka o otaczającym go świecie. Filozof był zarazem naukowcem. Sytuacja ta uległa jednak zmianie w wyniku znacznego rozwoju nauk szczegółowych, które przejęły piastowaną dotąd przez filozofię funkcję poznawania rzeczywistości. W konsekwencji powstał potężny rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami wobec filozofii a jej faktyczną funkcją poznawczą. Filozofowie stali się po prostu historykami filozofii, „Bibliotekarzami Prawdy” jak określa to Kosuth. Konsekwencją takiego stanu rzeczy było powstanie filozofii analitycznej, zajmującą się analizą języka nauki. Filozofia stała się, jak to sformułował  Carnap, logiką i metodologią nauk.

            Analogiczne tendencje można zaobserwować, jak twierdzi Kosuth, także na terytorium sztuki. Ona również oddzielona została od swoich dawnych terytoriów – zarówno odtwarzania rzeczywistości, jak i funkcji estetycznych. Zdaniem autora, połączenie pojęć sztuki i estetyki to ewidentne nieporozumienie. Te dawne funkcje sztuki przesłaniały bowiem to, co w sztuce naprawdę istotne, a więc mówienie prawdy o samej sobie. Wprawdzie w XX wieku sytuacja ta uległa zachwianiu, nadal jednak, jak zauważa Kosuth, przeważa twórczość mówiąca tym samym językiem, co sztuka w dawnych wiekach. Dominują dążenia estetyzujące, poruszające się po powierzchni zjawisk, nastawione na poklask i cechujące się wysokim stopniem łatwości odbioru.

Pierwszym artystą, który mówił w sztuce nowym językiem był, zdaniem Kosutha, Marcel Duchamp. On pierwszy położył nacisk na stronę pojęciową dzieła sztuki. Owo przeniesienie punktu ciężkości w działalności artystycznej ze strony estetycznej na ideową było najważniejszym przełomem we współczesnej historii sztuki. Od tego czasu miarą wartości artysty jest to, na ile zakwestionował dotychczasowe pojęcie sztuki oraz to co do niego dodał. Kosuth poddaje krytyce malarstwo formalistyczne i poziom pojęciowy artystów uprawiających tego rodzaju twórczość. Sztuka formalistyczna ba bowiem sens jedynie wówczas, gdy prezentuje swoją własną ideę artystyczną, dodaje coś nowego do zastanej koncepcji sztuki.

Kosuth zauważa jednocześnie, że istnieje analogia pomiędzy sztuką a zdaniem analitycznym w rozumieniu kantowskim. O zdaniu analitycznym możemy bowiem mówić wówczas, gdy „jego ważność zależy wyłącznie od definicji zawartych w nim symboli”. Takie twierdzenie trafnie określa koncepcję sztuki, za jaką opowiada się Kosuth – skrajnie samozwrotnej, ujmowanej w swoim własnym kontekście, będącej definicją samą dla siebie. Dzieło sztuki jest tautologią, którą można ująć za pomocą równania x = sztuka. Takie twierdzenie jest właściwym sensem i celem istnienia twórczości artystycznej. Tradycyjne rozumienie sztuki odbiegało jednak od tego schematu. Sztuce narzucano niejako funkcję syntetyczną, a więc taką, gdzie „ ważność uzależniona jest od faktów doświadczenia”. Funkcja taka narzuca zatem weryfikację z rzeczywistością, co najłatwiejsze do zaobserwowania jest portretach i wedutach. Całkowita weryfikacja jest jednak niemożliwa.

Sztuka analityczna nie rości sobie praw do bycia weryfikowalną empirycznie. Jej zasadniczy cel jest bowiem inny. Ma mówić o samej sobie, samą siebie definiować. Jej podmiotem ma być sama idea sztuki, a zdanie definiowane brzmieć : Dzieło sztuki jest sztuką.

Konsekwencją takiego stanowiska jest praktyka artystyczna Kosutha. Prace, takie jak Jedno i trzy krzesła czy Neon Electrical Light English Glass Letters stanowią refleksję teoretyczną dotyczącą samego pojęcia sztuki i próbę polemiki z jej definicją. W pierwszej pracy przedstawił krzesło realnie istniejące, jego fotografię (a więc przedmiot widoczny, ale nie namacalny) oraz słownikową definicję, a więc ideę krzesła niemożliwą do uchwycenia zmysłowego, istniejącą jedynie w umyśle. Ta słynna, podręcznikowa niemal praca konceptualna skłania do refleksji na temat istoty przedmiotu zadając pytanie o to, które z przedstawionych w pracy sposobów ujmowania obiektu w najdoskonalszy sposób wyraża jego ideę. Podnosi także kwestię dotyczącą miejsca, które w trzech ukazanych sposobach widzenia przedmiotu zajmuje sztuka. Praca Neon Electrical Light English Glass Letters stanowi natomiast skrajną formę tautologii będącą wyrazem artystycznej autorefleksji. Dzieło jest bowiem dokładnie tym, co przedstawia, czyli angielskimi słowami na neonie. Litery stanowią zatem zarówno podłoże jak i zawartość dzieła. Najbardziej skrajnym przykładem konceptualnej refleksji nad sztuką była praca Kosutha przedstawiająca przedrukowaną ze słownika definicję słowa „sztuka”. Działanie takie stanowiło wzorcową, tautologiczną próbę zdefiniowania pojęcia sztuki, będącej zarazem przedmiotem, jak i podmiotem ideowej refleksji.

Konsekwencją takiego stanowiska było wyraźne zatarcie granic pomiędzy krytyką a praktyką artystyczną. Ponieważ działanie artysty polegało w przeważającej mierze na refleksji teoretycznej dotyczącej istoty sztuki, zbliżało się ono do sfery zarezerwowanej do tej pory dla krytyka. Jest to kwestia niezwykle istotna, po raz pierwszy w historii sztuki miało bowiem miejsce tak zdecydowane i jednoznaczne utożsamienie twórcy i krytyka. Miarą wartości artysty jest bowiem, zdaniem Kosutha, nie tyle wirtuozeria czy nawet nowatorstwo formalne, ale wartość jego sądów dotyczących samej istoty sztuki.

Pozostaje zadać pytanie: czy koncepcja Kosutha może być jeszcze żywotna w dzisiejszych czasach? Czy może należy ją rozpatrywać z czysto historycznego punktu widzenia, jako ostateczną, kulminacyjną emanację paradygmatu modernistyczno – awangardowego? Przychylałabym się do drugiego stanowiska.

Artystyczne zapatrywania Kosutha są zjawiskiem niezwykle interesującym i stanowią znaczący przełom w rozumieniu istoty sztuki. Nie ukrywam także, iż idea utożsamienia artysty i krytyka jest mi osobiście bardzo bliska. Nasuwa się jednak myśl, że koncepcja „sztuki o sztuce” stanowi na dalszą metę mur, będący zaporą dla dalszego rozwoju twórczości artystycznej w tym kierunku. Próby samodefinicji sztuki były naturalnym przejawem rozwoju tendencji metaartystycznych w dwudziestym stuleciu. Ich oczywistą konsekwencję stanowiło twierdzenie, że wszystko może być sztuką. Dalsze podążanie w tym kierunku oznacza nieuchronne połykanie własnego ogona. Skoro refleksja artystyczna w latach szcześćdziesiątych poszła tak daleko, próby jej kontynuacji pozbawione są, moim zdaniem, większego sensu. Nadal działają oczywiście artyści nawiązujący do idei konceptualizmu, w większości przypadków ich pomysły zdają się być czerstwe. Przynajmniej dla osób mających względną orientację w historii sztuki najnowszej. A przecież dla takich właśnie ludzi tworzą i zawsze tworzyli artyści związani z nurtem konceptualnym –  ludzi, którzy potrafią dostrzec i docenić wartość refleksji metaartystycznej.

    

Gabriela Jarzębowska

 

dalej>>>

 

 
 
 
O nas | Działalność | Realizacje | Projekty | Nasze pisanie | Wywiady
Copyright 2006 ®SSW    Home    -   Forum   -   Księga Gości   -   Kontakt   Template by Finerdesign.com

webadmin > Paulina Bocianowska > art2day@op.pl > 4850387