Image Hosted by ImageShack.us

Sekcja Sztuki Współczesnej Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego Home    -   Forum   -   Księga Gości   -   Kontakt
  O nas |Działalność |Realizacje |Projekty |Nasze pisanie |Wywiady  
   

Image Hosted by ImageShack.us

 
 
Absolwenci
Galeria
Linki
 
 
Nowości

Rozpoczął się rok akademicki 2006/2007. Mamy nadzieję, że i w tym roku uda nam się zrobić coś ciekawego. Zapraszamy !!

 
Wystawa internautów Wyłowieni z Sieci

 

PROJEKT WYSTAWY "WYŁOWIENI Z SIECI"

WYŁOWIENI Z SIECI

Internet to medium gwarantujące Anonimowość. Niestety w przypadku młodych, jeszcze nie odkrytych talentów ta właściwość ma działanie silnie destrukcyjne. Często bowiem pozostają oni wyłącznie jednym z milionów „nicków” królujących w sieci i tak naprawdę niewidzialnych. My, jako młodzi studenci, miłośnicy sztuki zapragnęliśmy ową bezimienność zamienić w Identyfikację. Chcemy, by miejsce nieznanego „nicka” zajęło znane „nazwisko”. Naszym celem jest stworzenie ekspozycji promującej osiągnięcia artystów internetowych, których dotychczasowym miejscem wystaw był internet . Zaprezentujemy prace, które według nas zasługują na transpozycję ze świata wirtualnego do rzeczywistości i będą w stanie tę rzeczywistość uatrakcyjnić. Marzy nam się wizja stworzenia pokazu – instytucji, która pomoże młodym twórcom przekroczyć granice ekranu komputera i wkroczyć do świadomości zbiorowej odbiorców. Na bazie słynnego „American Dream” zdecydowaliśmy się zacząć budować naszą autorską wersję „Marzenia o Polsce”, która nie boi się otwierać drzwi do kariery dla tych spoza artystycznego establishmentu.

Serdecznie zapraszamy do Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych w Łodzi przy ul. Zachodniej 54/56 od 09. do 22. lutego 2006, gdzie będziemy prezentować prace około trzydziestu wybranych artystów. Dodatkowo, w wieczór wernisażu, czyli 09.02.2006 po oficjalnym otwarciu wystawy w AOIA o godz. 19:00 zapraszamy wszystkich serdecznie do Piano Cafe Gallery (ul. Piotrkowska 80) na „after party” (21:00), czyli dobrą zabawę połączoną z pokazem multimedialnym prac zaproszonych twórców a także kameralną wystawą fotografii Roberta Goliata, którą będziemy prezentować od 09.02.2006 do 15.02.2006.

 

 autor tekstu: Ewa Bromberkowska

 

www.wylowieni.prv.pl

 

Sponsorzy:

Image Hosted by ImageShack.us  Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us  Image Hosted by ImageShack.us

  

Patroni medialni:

 Image Hosted by ImageShack.us  Image Hosted by ImageShack.us Image Hosted by ImageShack.us    Image Hosted by ImageShack.us    Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us    Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us     Image Hosted by ImageShack.us   Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us    Image Hosted by ImageShack.us     Image Hosted by ImageShack.us

Partnerzy:

Image Hosted by ImageShack.us     Image Hosted by ImageShack.us

 

   Recenzja wystawy :

Anna Leśniak 

WYŁOWIENI Z SIECI

www.wylowieni.prv.pl

 

            Wystawę o tym żartobliwym i intrygującym tytule można obejrzeć w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Twórczych w Łodzi (ul. Zachodnia 54/56). Pomysłodawczyniami projektu były Paulina Bocianowska, Ewa Bromberkowska i Klaudia Kasińska, a organizatorami studenci z Sekcji Sztuki Współczesnej – www.art2day.uni.lodz.pl działającej przy Katedrze Historii Sztuki na Uniwersytecie Łódzkim.

            Prace zaprezentowane na ekspozycji to fotografie. Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że eksponowane realizacje to zdjęcia autorów prezentujących swoje prace na portalach internetowych. Takich internetowych galerii jest całe mnóstwo, a na nich sporo interesujących i oryginalnych fotografii. Medium jakim jest Internet umożliwia właściwie każdemu pasjonatowi tej dziedziny sztuk wizualnych założenie własnej witryny lub zaprezentowanie  swoich osiągnięć na portalu fotograficznym. Wirtualne galerie z całym mnóstwem autorów ukrytych pod swoimi „nickami” mają jednak jedną zasadniczą wadę. Poprzez ogromną ilość prezentowanych prac ich autorzy zostają niezauważalni i anonimowi.

            Młodzi historycy sztuki postanowili „wyłowić” z internetowej sieci perełki czy też, jak mówi Ewa Bromberkowska, złote rybki, a więc zdjęcia, które czymś szczególnym zwróciły ich uwagę. Pisząc do osób ukrytych pod pseudonimami organizatorzy dotarli do prawdziwych nazwisk, odszukując pod wirtualną postacią autentyczną osobę. Tym samym utrwalili cyfrowe obrazy z pośpiechem przesuwane jednym kliknięciem myszki, przenosząc je w przestrzeń galeryjną, nadając im jednocześnie rangę dzieła sztuki.

            Ekspozycja obejmuje ok. 30 prac 26 autorów. Niektórzy z nich mają za sobą udokumentowane osiągnięcia w dziedzinie fotografii, inni to pasjonaci i hobbyści. 22 letnia Magda Olek to właściwie profesjonalistka, współpracuje z agencją reklamową, organizuje sesje fotograficzne, a jej fotografie docenił magazyn Jak być kobietą. Podobnie Natalia Gołębiowska, która zdobyła I nagrodę w konkursie firmy Canon, w kategorii dla profesjonalistów. Na wystawie znalazły się także prace twórców bardziej spontanicznie i zabawowo traktujących fotografię. O Dawidzie Mellerze – maturzyście z Olkusza, którego bardzo dynamiczne zdjęcie pt. Beczka widnieje na wystawie, można przeczytać w katalogu wystawy: „Życie ma ciekawe, jest dziwny, czasem wieśniacki, robi wszystko na ostatnią chwilę i jest strasznym leniem:)”

            Przyglądając się pracom można zadać pytanie czy coś je łączy, co spowodowało, że znalazły się obok siebie na jednej wystawie? Nie ma wspólnego tematu, zdjęcia są bardzo zróżnicowane zarówno w technice wykonania jak i podejmowanych motywach. Można znaleźć niezwykłe ujęcia przyrody, jak w pracy Sebastiana Dudy Pora karmienia, zachowań ludzkich – realizacje Pawła Mazura czy Roberta Goliata, migawkowe ujęcia przelotnej chwili, jak w zdjęciach Grzegorza Wełnickiego, a także fotografie „żywcem” wyjęte z katalogów reklamowych, którym brakuje tylko etykietek. Amatorzy zdjęć aranżowanych, teatralnych również znajdą coś dla siebie na tej ekspozycji, podziwiając kunszt m.in. Marka Stana, Agaty Adamczyk, Natalii Kostrzewy i Sławomira Drozdowskiego. Poszukiwacze tzw. „dziwnych klimatów” mogą przyjrzeć się bliżej fotografiom Wojciecha Piotrowicza czy Justyny Klein.

Przypatrując się poszczególnym zdjęciom nasuwa się pewna wątpliwość. Widz może zadać sobie pytanie dlaczego akurat te prace, dlaczego jest ich tak niewiele, w porównaniu z ilością jaką można obejrzeć w Internecie? Odpowiedź jest dość prosta i oczywista zarazem. Organizatorzy obejrzeli zapewne tylko część prac dostępnych w sieci, gdyż wszystkich po prostu nie sposób odnaleźć i obejrzeć mając tylko „jedno życie” – nawet to komputerowe. Spośród nich wybrali te, które uznali za interesujące. Trudno mówić w tym wypadku o obiektywnych kryteriach wyboru. Wystawa, która wchodzi w alians ze światem wirtualnym przeniosła jego fragmentaryczność do realnej przestrzeni. Wybór prac był raczej spontaniczną akcją, a nie zorganizowanym castingiem z udziałem jury. Na pewno jest wielu twórców, którzy też powinni się znaleźć na ekspozycji, a zostali niezauważeni.

Jaki jest więc sens takich działań? Przede wszystkim wystawa ta uświadamia, że oprócz  uznanych artystów fotografików, prezentujących swoje prace w galeriach i na łamach gazet jest mnóstwo osób, które również zasługują na status profesjonalisty. Ich prace funkcjonują w internetowym obiegu, jednak to medium cały czas w Polsce jest mało eksplorowane przez krytyków sztuki, a prace tam zamieszczane traktowane z pewną dozą nieufności i powątpiewania. Inicjatywa łódzkich studentów historii sztuki jest ideą bardzo nowatorską. Widać, że są dziećmi swoich czasów. Nie przeraziły ich koszty wydruku katalogu, stworzyli prezentację na płycie Cd, na której oprócz zdjęć można znaleźć noty o każdym z artystów. Mają one charakter bardzo blogowy, internetowy, gdyż twórcy przeważnie pisali sami o sobie. Warto dodać, że przedsięwzięcie nie zamknęło się w przestrzeni galeryjnej. Po wernisażu zorganizowano prezentację multimedialną w Piano Cafe Gallery, gdzie również zaistniała indywidualna wystawa prac Roberta Goliata.

Ekspozycję w AOIA można oglądać do 22 lutego 2006 roku.

 

 
 
 
O nas | Działalność | Realizacje | Projekty | Nasze pisanie | Wywiady
Copyright 2006 ®SSW    Home    -   Forum   -   Księga Gości   -   Kontakt   Template by Finerdesign.com

webadmin > Paulina Bocianowska > art2day@op.pl > 4850387